piątek, 19 września 2008
Lidia Jasińska — Poufałostki
Zdarza się i miłości wrócić, aby sprawdzić, czy drzwi są zamknięte.
Paulo Coelho
Ten, kto potrafi poskromić swoje serce, potrafi podbić cały świat.
wtorek, 16 września 2008
...
Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda
wtorek, 29 lipca 2008
opowiadanie...
Był sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł
o bajecznie barwnych piórach, stworzony do swobodnego
szybowania w przestworzach ku radosci tych ,którzy obserwowali go w locie.
Pewnego dnia ptaka tego zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez pamięci.
Serce jej mocno zabiło , oczy zalśniły z zachwytu ,gdy patrzyła jak z gracją szybuje po błękitnym niebie.
Ptak poprosił ją by mu towarzyszyła i polecieli razem w pełnej harmonii.
Kobieta podziwiała, czciła ,wielbiła kochanego ptaka.
Lecz pewnego dnia pomyslała:
A może on zechce odkryć ludzkie krainy , poznać odległe zakątki świata?
I przestraszyła się własnych myśli. Przestraszyła się że już nigdy nikogo tak nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość,
zazdrość o to, że ptak umie latać. Poczuła się samotna.
Zastawie na niego pułapke - pomyslała.- Nastepnym razem gdy się pojawi już ode mnie nie odleci.
Ptak który rownież był bardzo zakochany przyfrunał nazajutrz. Wpadł do
klatki i nie mogł się już z niej wydostać-stał sie więźniem.
Kobieta napawała się jego widokiem. Był przedmiotem jej gorącej
namiętności, pokazywała go przyjaciółkom, które wzdychały: Naprawdę
cudowny, jaka jesteś szczęśliwa. Jednak z biegiem czasu zaszła w niej
zadziwiajaca przemiana: ponieważ ptak stał sie jej własnoscią i nie
musiała juz go zdobywać, przestał ją interesować. A on nie mogąc już
latać z dnia na dzień pogrążał sie w coraz wiekszym smutku, pióra mu
wyblakły skrzdła opadły a kobieta zwracała na niego uwagę tylko wtedy,
kiedy przynosiła mu jedzenie.
Pewnego dnia, gdy podeszła do klatki okazało sie ze ptak jest martwy.
Wpadła w rozpacz i odtąd ani na chwile nie przestawała o nim mysleć.
Ale nie pamietała o klatce, pamietała tylko dzień, kiedy ujrzała go po
raz pierwszy, jak szybował wysoko w obłokach, swobodny i szczęśliwy.
Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej zrozumiałaby, że tym co tak
naprawde wzruszało ja w ukochanym, była jego wolność, ciekawość świata
energia jego silnych skrzydeł. Utraciła sens życia i śmierć zapukała
jej do drzwi. CZEMU PRZYSZŁAS?-zapytała ja udręczona kobieta.
-Abyście mogli być znowu razem - odpowiedziała śmierć.
Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać kochałabyś i podziwiałabyś go do
dzisiaj. Teraz jestem ci potrzebna byś mogła go odnaleźć. Paulo Coelho
poniedziałek, 28 lipca 2008
...
Wysusz łzy, które mi oczy palą
bo wciąż tylko ze smutku się żalą
i odezwij się choć na moment
mimo iż tamte chwile są nieocenione
Co zostało
Wspomnienia to za mało
Brakuje mi Ciebie strasznie
powietrze wciąż Tobą pachnie
i minęło już tyle dni
a wciąż jesteś na mnie zły
Co mi pozostało
czy tęsknota to za mało?
Teraz marzę by popatrzeć Ci w oczy
nie mogąc jak zwykle zasnąć w nocy
więc czekam na niezwykły cud
by móc zobaczyć Cię znów
środa, 02 lipca 2008
prawda o zyciu
"Dzień dłuży się w nieskończoność, snujemy tysiące planów, prowadzimy
sami ze sobą wymyślone dialogi, przyrzekamy się zmienić i trwamy w
niepokoju aż do nadejścia osoby, którą kochamy.
A kiedy jest wreszcie obok, to brak nam słów.
Bowiem długie godziny oczekiwania wywołują napięcie, napięcie
przekształca się w lęk, a lęk sprawia, że wstydzimy się okazać własne
uczucia..."
wtorek, 08 kwietnia 2008
["]
" Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie... "
a my słuchaliśmy oddając Ci uznanie.
Przez łzy każdy patrzył na zdjęcie Twoje
zapamiętać Cię takiego właśnie wolę.
Tłum ludzi w kaplicy, przy grobie rodzina
wszędzie przyjaciele
a Twoja historia właśnie tu się rozpoczyna.
Tu się zaczęła, lecz tu się nie kończy
ból po Twojej stracie wszystkie pokolenia złączył.
Manifestacja przeciw śmierci
krzyż każdy swój niesie
ile jeszcze żalu nasze serce zniesie?
Dlaczego odszedłeś?
Pamiętasz rozmowy?
Nikomu wtedy nie przyszło to do głowy!
Że możesz odejść, opuścić nas w pośpiechu
dlatego, że jest tu tyle grzechu?
Pamiętaj, że byłeś, jesteś i będziesz
niech to będzie dla nas pocieszeniem
orędziem...
Tak bardzo mi Ciebie brakuje:(
czwartek, 22 listopada 2007
...:(
Łzy nie są oznaką naszej słabości ale dowodem na to że nasze serce nie wyschło
wtorek, 04 września 2007
zycie
Mówią, że kiedy rodzi się człowiek, z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części... Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy... Połowy swojej duszy... Połowy samego siebie
sobota, 21 lipca 2007
...
"Milosc...najglebiej choc ukryta, kazdy z oczu ja wyczyta..."
|
|